Prompty AI dla glazurników
Darmowe prompty do kopiuj-wklej, z których skorzystasz od ręki — na budowie, w aucie albo wieczorem przy liczeniu metrów.
W skrócie: dla glazurnika AI to dobry pomocnik, który pisze i liczy metry. Wklejasz prompt, podmieniasz fragmenty w [nawiasach kwadratowych] na dane ze zlecenia, a AI układa treść wyceny, wiadomość do klienta, upomnienie o rozliczenie etapu, prośbę o opinię albo maila do hurtowni — w kilkanaście sekund. Tekst i tak sprawdzasz i wysyłasz sam. AI nie zastąpi twojego fachu ani odpowiedzialności za robotę; zdejmuje z głowy papiery, żebyś mógł wrócić na budowę.
Jak korzystać z tej strony: wybierz prompt poniżej, skopiuj go do ChatGPT, Copilota, Gemini albo Claude, podmień każdy fragment [w nawiasach] na prawdziwe dane, a potem przeczytaj całość, zanim wyślesz. AI nie zaizoluje kabiny, nie odbierze strefy mokrej ani nie zastąpi oceny kogoś, kto wie, co robi, patrząc na podłoże, spadek do kratki albo izolację — to zostaje twoja odpowiedzialność, od początku do końca.
1. Wyceny i roboty dodatkowe
Glazurę targuje się za metr jak żadnego innego fachu: klient ma w ręku trzy wyceny i patrzy na liczbę na dole. Te prompty wyciągają metry z twojego obmiaru i układają wycenę, którą da się przeczytać — bez sumowania powierzchni o dziesiątej wieczorem.
Wciel się w kierownika biura glazurnika i zamień mój dyktowany obmiar w przejrzystą wycenę. Klient: [imię klienta]. Zlecenie: [adres]. Obmiar moimi słowami: [podyktuj, co widzisz, np. łazienka główna, gres 60 na 60, ściany do sufitu, jakieś 32 metry kwadratowe ściany i 4 podłogi, podłoga jest wybrana o jakieś 15 milimetrów, więc trzeba wylewki, hydroizolacja całej strefy mokrej, wnęka w ścianie kabiny, płytki dostarcza klient z salonu]. Policz metry kwadratowe ściany i podłogi i pokaż mi rachunek, potem dolicz [procent] zapasu na docinki i powiedz, ile kartonów wychodzi przy [powierzchnia z kartonu] z kartonu. Rozpisz prace jako czytelne pozycje (wylewka, hydroizolacja, płytki na ścianie, płytki na podłodze, fugowanie i silikony, wywóz gruzu), dodaj krótki, serdeczny wstęp oraz sekcję „co jest w cenie / czego nie ma w cenie”. Kwoty zostaw puste, uzupełnię je sam. Naturalna, poprawna polszczyzna.
Napisz fragment wyceny glazurniczej, który przesądza, kto dostarcza materiał, bo to pytanie decyduje o całej reszcie. Zlecenie: [rodzaj zlecenia, np. ściany i podłoga w łazience] dla klienta [imię klienta] przy [adres]. Napisz dwa warianty: (a) z moim materiałem, i (b) sama robota, płytki klienta z salonu. Przy wariancie (b) zapisz spokojnie i wprost: że dostawa ma być na budowie do [data], wszystko z jednej partii, z zapasem [procent] na docinki i stłuczki, oraz że jeśli przyjdzie za mało albo z innej partii, robota staje i termin się przesuwa. Bez straszenia: to są zasady gry wyłożone raz, na początku. Kwoty zostaw puste.
Wyceniam dla wykonawcy [nazwa firmy] [robota, np. ułożenie 90 metrów kwadratowych gresu wielkoformatowego na nowym parterze]. Podziel robotę na etapy, którymi wykonawca jest przyzwyczajony płacić: hydroizolacja, potem podłogi, potem ściany po białym montażu. Przy każdym etapie napisz jedną linijką, co jest skończone i co daję do podpisu, i poproś, żeby dylatacje były wycenione osobno. Dopisz linijkę o tym, ile dni musi minąć między hydroizolacją a układaniem, bo o tym czasie nie decyduje harmonogram wykonawcy. Kwoty zostaw puste. Ton kogoś, kto wie, jak działa budowa, a nie dostawcy, który przeprasza.
Klient mówi, że inny glazurnik dał mu niższą cenę za metr za [robota, np. łazienkę]. Pomóż mi napisać uprzejmą, pewną siebie odpowiedź. W mojej cenie za metr jest: [co naprawdę obejmuje, np. wylewka, żeby wyrównać podłogę, hydroizolacja całej strefy mokrej z izolacją i taśmą narożną, rozkład płytek przemyślany tak, żeby docinki nie wyszły na widok, dylatacje, fugowanie i silikony, wywóz gruzu]. Wytłumacz, że dwie ceny za metr to nie to samo, jeśli pod spodem nie ma tej samej roboty, i zaproponuj, że przejdziemy obie pozycja po pozycji. Nie broń się i nie zbijaj ceny. Krótko i z szacunkiem.
Wciel się w doświadczonego glazurnika i przejrzyj zakres prac, zanim go wycenię. Zlecenie: [rodzaj zlecenia, np. łazienka z kabiną bez brodzika] przy [adres]. Mój obecny zakres: [wklej pozycje]. Wypisz wszystko, co przy takim zleceniu najczęściej wypada z wyceny, a potem zjada marżę: wylewka i czas jej schnięcia, gruntowanie, izolacja i taśma narożna, kratka i spadek do kratki, dylatacje, listwy i cokoły, właściwy klej do wielkiego formatu, krzyżyki i systemy poziomujące, większy zapas przy skosie albo jodełce, wynajem ramy z przyssawkami przy dużych płytach, skucie starego i kurs na wysypisko, sprzątanie na koniec. Sama lista pytań „czy uwzględniłem…”. Nie wymyślaj cen i nie decyduj za mnie, czego wymaga strefa mokra: to oceniam ja na budowie.
Świetne do wyłapania rzeczy, które później zjadają marżę.
2. Kontakt z klientem
Klient stoi w rozkutej łazience i liczy dni. Połowa pretensji, jakie zbiera glazurnik, dotyczy czekania i terminów, a nie roboty. Te prompty trzymają go w obrazie prawie bez wysiłku.
Napisz uprzejmą, profesjonalną odpowiedź na nowe zapytanie o zlecenie. Klient napisał: „[wklej jego wiadomość, np. remontujemy łazienkę i szukamy glazurnika na koniec miesiąca]”. Jestem glazurnikiem z okolic [miejscowość]. Podziękuj, potwierdź, że mogę wziąć robotę, i zadaj pytania, których potrzebuję, żeby wycenić bez jeżdżenia dwa razy: [np. metry albo wymiary pomieszczenia, format i rodzaj płytki, czy klient daje płytki, czy kupuję ja, czy stare jest do skucia, czy hydraulik skończył podejścia, od którego tygodnia chce startować, dwa-trzy zdjęcia pomieszczenia]. Napisz, że się odezwę. Krótko i tak, żeby dało się to przeczytać na telefonie.
Napisz krótką, jasną wiadomość do klienta [imię klienta] o łazience przy [adres]. Klient chce z niej korzystać, jak tylko skończę układać. Wytłumacz prostymi słowami, bez tonu wykładu, że między hydroizolacją, klejeniem i fugowaniem są czasy wiązania, których się nie skraca, że wejście wcześniej niszczy robotę, i że pomieszczenie będzie do użytku od [data]. Zakończ tym, że właśnie te dni sprawiają, że za dziesięć lat kabina nadal będzie sucha. Ciepło i pewnie, nigdy w obronie.
Pomóż mi napisać spokojną, uczciwą wiadomość do klienta [imię klienta] o zleceniu przy [adres]: miałem zaczynać [data], a się nie da. Powód: [co zastałem, np. hydraulik nie skończył podejść, więc nie położę izolacji / podłoże jest jeszcze wilgotne / wykonawca mnie przesunął, bo elektryk się spóźnia]. Co proponuję: [następny krok i nowy termin]. Wytłumacz, że wejście na siłę to nie przyspieszenie, tylko poprawki. Nie zrzucaj winy na nikogo z nazwiska, nie przepraszaj w kółko, podaj nowy, wiarygodny termin. Ton wyważony i profesjonalny.
Wytłumacz [kwestia techniczna, np. dlaczego podłoga wybrana o 15 milimetrów wymaga wylewki przed układaniem / dlaczego duża powierzchnia potrzebuje dylatacji / dlaczego wielki format chce innego kleju] klientowi, który nie jest z branży. Użyj prostego porównania z życia, zmieść się w krótkim akapicie i zakończ tym, co to dla niego oznacza (koszt, dni, trwałość) — bez straszenia. Nie rób z tego technicznej obietnicy: opisz dlaczego, a ocenę jego budowy zrobię ja. Prosta, naturalna polszczyzna.
Pomóż mi odpowiedzieć klientowi [imię klienta], który sześć tygodni po skończonej robocie przy [adres] mówi, że [co kwestionuje, np. fuga miała być antracytowa, a nie szara / był ustalony inny format]. Co mam po swojej stronie: [twoje notatki, np. wybór zrobiony razem w salonie dnia [data], zdjęcie zatwierdzonej próbki, numer partii na dokumencie dostawy]. Napisz spokojną odpowiedź, która zaczyna się od wspólnego odtworzenia, co i kiedy zostało ustalone, dołącz to, co mam (zdjęcia, dokument, wiadomości), i zaproponuj spotkanie na miejscu, zanim w ogóle zaczniemy mówić o jakiejkolwiek poprawce. Nie bierz na siebie winy, której nie mam, i nie zarzucaj klientowi, że źle pamięta. Z szacunkiem i z zimną głową.
3. Terminy i przypomnienia
Jesteś jednym fachem w łańcuchu, a wszyscy dookoła się spóźniają. Telefon brzęczy w wiadrze, kiedy przecinarka chodzi — a ten telefon to była cała łazienka. Niech AI napisze wiadomości, żebyś w końcu je wysłał.
Napisz uprzejme przypomnienie do klienta [imię klienta] o wycenie, którą wysłałem [data] na [robota, np. łazienkę] przy [adres]. Weź pod uwagę, że prawie na pewno porównuje dwie albo trzy wyceny po cenie za metr. Nie powtarzaj ceny: zaproponuj, że przejdziemy razem, co jest w środku mojej, przypomnij, że mam jeszcze wolny tydzień [data] i że później termin ucieka. 2–3 zdania, bez nacisku, ma brzmieć jak żywy człowiek.
Napisz krótkie potwierdzenie dla klienta [imię klienta] na start roboty przy [adres] dnia [data]. Dodaj krótką listę tego, co ma być gotowe, zanim przyjadę, bo inaczej tracę dzień: [np. płytki dowiezione na miejsce i wszystkie z jednej partii, pomieszczenie opróżnione, hydraulik ze skończonymi podejściami, gniazdko i punkt wody do przecinarki, miejsce na palety na piętrze]. Podaj godzinę przyjazdu, ile mniej więcej dni to potrwa, że będzie hałas i kurz, oraz mój numer, gdyby coś się zmieniło. Jasno i uprzejmie.
Wykonawca [nazwa firmy] przesunął mi start przy [adres] z [pierwotny termin] na [nowy termin], bo [powód, np. elektryk się spóźnia]. Napisz mi dwie różne wiadomości. Pierwsza: do wykonawcy. Potwierdź nowy termin, poproś o pisemne potwierdzenie, że podłoże będzie gotowe, a podejścia skończone, i przypomnij, że między hydroizolacją a układaniem musi minąć [liczba] dni, których się nie ściśnie. Druga: do klienta [imię klienta], który czeka i nic mu do tego. Uczciwie, bez zrzucania winy z nazwiska, z nowym terminem i tym, co dzieje się teraz. Obie krótkie.
Salon właśnie mi powiedział, że [materiał, np. gres, który klient wybrał] ucieka na [termin, np. sześć tygodni], a ja miałem zaczynać za [termin, np. dwa]. Napisz wiadomość do klienta [imię klienta]. Podaj wiadomość od razu, bez owijania, a potem ustaw opcje w kolejce: czekać i przesunąć układanie na [data], albo wybrać coś dostępnego od ręki spośród [alternatywy] o tym samym efekcie, albo zacząć od [część roboty niezależna od tego materiału, np. wylewki i hydroizolacji] i płytki położyć później. Napisz, co byś doradził i dlaczego. Ton spokojny, kogoś, kto ma już plan B w ręku.
Oto roboty, które mam na ten tydzień: [wypisz każdą z lokalizacją, czynnością i czasem, np. pon. – hydroizolacja łazienki u [klient] (pół dnia, [dzielnica]); wt. – wylewka u [klient] (cały dzień, [dzielnica]); śr. – układanie podłogi z wielkiego formatu u [klient] (dwa dni, [dzielnica])...]. Zaproponuj sensowną kolejność, która ogranicza jeżdżenie między dzielnicami, ALE szanuje czasy wiązania: po hydroizolacji i po wylewce musi minąć [liczba] dni, zanim się na tym położy płytki, a fuga chce [liczba] dni, zanim się po niej chodzi. Zaznacz, gdzie wcisnąłem dwie czynności, które nie mogą wypaść tego samego dnia, i gdzie będę musiał wrócić na pół dnia dla jednej rzeczy. Zwykła lista dzień po dniu.
4. Opinie klientów
Po opiniach nowy klient decyduje, czy zadzwonić do ciebie, czy do kolejnego glazurnika z listy. Zadowoleni klienci zwykle po prostu zapominają je wystawić — wystarczy poprosić w dobrym momencie.
Napisz krótką, serdeczną wiadomość z prośbą o opinię w Google do klienta [imię klienta], teraz gdy łazienka przy [adres] jest skończona. Złap moment: to dzień, w którym biorą pierwszy prysznic po tygodniach z rozkutym pomieszczeniem. Podziękuj, napisz szczerze, że to realnie pomaga glazurnikowi, który pracuje sam, i ułatw sprawę: wspomnij, że wyślę link. Skromnie i bez nacisku. 2–3 zdania.
Najlepiej wysłać dzień po tym, jak wzięli pierwszy prysznic — nie w dniu, w którym bus odjeżdża.
Napisz szczerą, serdeczną odpowiedź na tę pięciogwiazdkową opinię o mojej firmie glazurniczej: „[wklej opinię]”. Podziękuj po imieniu, jeśli je podano, i nawiąż do czegoś konkretnego i widocznego z tej roboty — czegoś, co wie tylko ktoś, kto tam był: [np. rozkład, przez który docinek wypadł za drzwiami, a nie na widoku, jodełka nad blatem, 90 metrów wielkiego formatu bez jednej progówki]. Ludzki ton. Nie może brzmieć jak kopiuj-wklej.
Pomóż mi odpowiedzieć na negatywną opinię o mojej firmie glazurniczej. Opinia brzmi: „[wklej opinię, np. robota ciągnęła się w nieskończoność, a dom przez wiele dni był w kurzu]”. Moja wersja / jak było naprawdę: [moje notatki, np. podłoga była wybrana i wymusiła wylewkę, która musi wyschnąć; skuwanie robi kurz i uprzedzałem o tym przed startem]. Napisz spokojną odpowiedź publiczną: przyznaj, że mieszkanie w remoncie jest męczące, wytłumacz w jednej linijce, dlaczego pewnych dni nie da się wyciąć bez zepsucia roboty, i zaproś do kontaktu bezpośredniego. Nie broń się i nie roztrząsaj szczegółów publicznie. Krótko i z zimną głową.
Napisz swobodną wiadomość, którą mogę wysłać do dawnych zadowolonych klientów, u których zrobiłem małą robotę, np. [mała robota, np. płytkę nad blatem w kuchni]. Pomysł: kto widział, jak pracuję na dwóch metrach, dzwoni do mnie, gdy przychodzi łazienka albo podłoga na całym parterze — i mówi o tym znajomym. Uprzejmie, bez nachalności, bez sztuczek z rabatami. Ma brzmieć jak lokalny glazurnik, który robi dobrą robotę i ceni sobie polecenia.
5. Hurtownie i papiery
Dokumenty z hurtowni, numery partii, zdjęcia izolacji, zanim zniknie pod płytkami. Papierkowa robota, która zbiera się na siedzeniu pasażera. Do ogarnięcia w kilka minut.
Napisz uprzejmego, ale stanowczego maila do [nazwa hurtowni] o dostawie, która nie gra. Zamówienie: [co zamówiłem, np. gres 60 na 60] z [data], numer [numer]. Problem: [np. brakuje dwóch kartonów / dwa kartony są z innej partii i różnicę odcienia widać na ścianie]. Wyłóż, co to oznacza: kładę od [data], materiału z innej partii nie wpuszczę na ścianę, a jeśli dosyłka z tej samej partii nie dojedzie do [data], robota staje i termin leci u klienta. Poproś o: dosyłkę z tej samej partii, wiążącą datę i pisemne potwierdzenie numeru partii przed wysyłką. Profesjonalnie i na temat.
Napisz krótkiego maila do [nazwa hurtowni] z prośbą o cenę, dostępność i termin realizacji materiałów na zlecenie: [wklej listę, np. klej elastyczny do wielkiego formatu, grunt, izolacja w płynie i taśma narożna, worki wylewki, systemy poziomujące, listwy, fuga w kolorze [kolor], silikon]. Podaj metry zlecenia ([metry]) i poproś, żeby powiedzieli, ile materiału naprawdę na to schodzi — porównam ich rachunek ze swoim. Poproś o ceny dla firm, informację, czy dowożą pod [adres] i czy wnoszą na piętro. Zwięźle i rzeczowo.
Wypiszę, co wydałem na jedno zlecenie, a chcę z tego czyste zestawienie kosztów. Zlecenie: [zlecenie / klient], [metry] metrów kwadratowych. Koszty: [wypisz każdą pozycję i kwotę, np. płytki [kwota], kartony, które zostały i nie poszły na zwrot [kwota], klej i grunt [kwota], worki wylewki [kwota], izolacja i taśma narożna [kwota], wynajem ramy z przyssawkami [kwota], kurs na wysypisko [kwota], pomocnik pół dnia [kwota]]. Pogrupuj je (materiały / robocizna / sprzęt i wynajem / wywóz), zsumuj każdą grupę i całe zlecenie, i policz mi realny koszt metra kwadratowego razem z zapasem na docinki. Potem porównaj to z ceną za metr, którą dałem w wycenie ([cena]), i powiedz, gdzie poszła różnica. Sformatuj tak, żebym mógł to wprost przenieść do swoich rozliczeń.
Nie wklejaj niczego, czego nie chcesz nigdzie przechowywać — dane bankowe klienta i podobne trzymaj z dala od AI.
Przygotuj roboczy szkic oceny ryzyka dla zadania [zadanie, np. skucie starej glazury i ułożenie dużych płyt w łazience na drugim piętrze bez windy]. Wypisz główne zagrożenia tego fachu, środki zabezpieczające, które powinienem mieć wdrożone, oraz wymagane środki ochrony indywidualnej — w formie prostej listy kontrolnej: [np. cięcie na mokro i pył krzemionkowy, hałas przecinarki, przenoszenie dużych płyt we dwóch z ramą z przyssawkami, paleta na klatce schodowej, całe dni na kolanach, śliska posadzka po ułożeniu]. Zaznacz, że muszę to zweryfikować pod kątem rzeczywistych warunków na budowie i obowiązujących przepisów, zanim tego użyję. To nie jest gotowy ani zgodny z przepisami dokument.
Dokumenty BHP zawsze musi sprawdzić osoba z uprawnieniami — pod kątem aktualnych przepisów i realiów placu budowy.
Napisz krótkiego, uprzejmego maila, którym wyślę fakturę do klienta [imię klienta] za skończoną łazienkę przy [adres]. Podziękuj, zaznacz, że faktura jest w załączniku, podaj kwotę [kwota] i termin płatności [data] oraz sposoby zapłaty [formy płatności]. Dopisz, że w załączniku są też zdjęcia hydroizolacji zrobione, zanim zniknęła pod płytkami, i numery partii ułożonego materiału — do trzymania z papierami mieszkania, bo za osiem lat, jeśli ktoś zada pytanie, tamte zdjęcia są jedynym, co zostaje. Ciepło i profesjonalnie.
Napisz uprzejme, ale stanowcze upomnienie do wykonawcy [nazwa firmy] o rozliczenie etapu, które nie zostało zapłacone. Etap [numer] za [zakończona faza, np. hydroizolację i podłogi] na [budowa], złożony [data], kwota [kwota], termin płatności minął [data]. Załóż, że utknęło między papierami wszystkich innych, a nie że to zła wola. Przypomnij jedną linijką, co zostało skończone i sprawdzone, dołącz to, co mam [dokumenty, np. zdjęcia izolacji i protokół odbioru etapu], i zapytaj, w którą płatność wchodzi i w jakiej dacie. Dopisz, że kolejna faza ([faza, np. ściany po białym montażu]) jest gotowa do startu i że chcę utrzymać kolejność. Stanowczo i profesjonalnie, bez psucia relacji: od tego wykonawcy chcę też następną budowę.
Chcesz, żeby to działo się samo, bez kopiuj-wklej?
Prompty to dobry początek. Prawdziwa różnica zaczyna się wtedy, gdy telefon zostaje odebrany, choć przecinarka chodzi, metry liczą się same z twojego obmiaru podyktowanego na budowie, rozliczenie etapu samo się upomina, a zdjęcia izolacji same trafiają do właściwego zlecenia — automatycznie, wpięte w twoją pocztę, kalendarz i zlecenia.
Pobierz darmowy poradnik AI dla glazurnika — kompletny system na 19 stronach, bez lania wody.
Pobierz darmowy poradnik →Wolisz jedno AI, które zna już całą twoją firmę? Zajrzyj do The Everything.
Nie jesteś glazurnikiem? Wróć do centrum promptów dla fachowców albo weź wersje dla tynkarzy i hydraulików.
Twój fach: Murarze → Wykonawcy → Stolarze meblowi → Stolarze → Betoniarze → Elektrycy → Firmy ogrodzeniowe → Ogrodnicy → Instalatorzy → Wykonawcy ogrodów → Malarze → Tynkarze → Hydraulicy → Dekarze → Kamieniarze →